Polska Strefa Inwestycji przy rozbudowie hali: ulga zamiast dotacji

Maszyny stoją ciasno, a nowych stanowisk pracy nie ma gdzie postawić. Trzeba rozbudować halę. Sprawdzasz urząd pracy, Lokalną Grupę Działania, programy unijne i… wszędzie słyszysz „nie na budowę” albo „nie w tym naborze”.

Niedawno sprawdzaliśmy programy dla firmy w dokładnie takiej sytuacji. Wynik: bezzwrotnych pieniędzy na samą rozbudowę hali nie było. Zostały dwie drogi: preferencyjna pożyczka i Polska Strefa Inwestycji, czyli ulga w podatku dochodowym zamiast przelewu.

Pokażę Ci, ile ta ulga daje małej firmie, kto się w niej zmieści, kiedy ma sens, a kiedy nie, i co sprawdzić, zanim podpiszesz umowę z wykonawcą.

Spis treści

Dlaczego tak trudno o dotację na rozbudowę firmy, gdy chodzi o halę?

Bo większość programów finansuje coś innego niż mury. Urząd pracy refunduje koszty wyposażenia albo doposażenia stanowiska pracy dla skierowanego bezrobotnego (art. 154 ustawy o rynku pracy i służbach zatrudnienia). To pieniądze na sprzęt dla nowej osoby, a nie na rozbudowę budynku.

Lokalna Grupa Działania (LGD) finansuje rozwój firm tylko w branżach ze swojej strategii i tylko w naborach, które zaplanuje w harmonogramie. Jak to sprawdzić, opisałam we wpisie Dotacja z LGD a branża: jak sprawdzić PKD w strategii i regulaminie.

W programach unijnych hala ma szansę na dotację głównie wtedy, gdy służy wdrożeniu wyników prac badawczo-rozwojowych. Więcej o tym we wpisie Dotacja na budowę hali i zakup działki: limit 10%, PSI i pożyczki. Gdy hala to po prostu więcej miejsca na to samo, realną drogą jest pożyczka albo ulga podatkowa.

Jak działa ulga podatkowa w Polskiej Strefie Inwestycji?

Polska Strefa Inwestycji (PSI) to zwolnienie z podatku dochodowego (CIT albo PIT, zależnie od formy prawnej firmy) na podstawie decyzji o wsparciu wydanej na nową inwestycję. Zwolniony jest dochód z tej inwestycji, osiągnięty na terenie wskazanym w decyzji (art. 17 ust. 1 pkt 34a ustawy o CIT, art. 21 ust. 1 pkt 63b ustawy o PIT).

Rozbudowa hali się tu mieści. Ustawa o wspieraniu nowych inwestycji uznaje za nową inwestycję także zwiększenie zdolności produkcyjnej istniejącego zakładu (art. 2 pkt 1).

Do kosztów wliczasz rozbudowę albo modernizację budynków i maszyn, które już masz, a mała firma może kupić także używane maszyny (§ 8 ust. 1 pkt 1 lit. c i ust. 6 rozporządzenia o pomocy na nowe inwestycje). Sama wymiana starych maszyn na nowe, bez zwiększenia produkcji, się nie liczy, bo to inwestycja odtworzeniowa (§ 2 ust. 3).

Jaki limit ulgi dostanie mała firma?

Limit to procent z mapy pomocy regionalnej (rozporządzenia, które dla każdego regionu ustala, jaką część kosztów może pokryć pomoc publiczna) razy koszty kwalifikowane, czyli wydatki, które przepisy pozwalają zaliczyć do inwestycji (§ 5 ust. 1 rozporządzenia). Mapa daje od 15% (miasto Wrocław, miasto Poznań i podregion poznański) do 50% (m.in. Lubelskie, Podkarpackie, Podlaskie, Świętokrzyskie, Warmińsko-Mazurskie).

Mikro i małe firmy dostają do tego 20 punktów procentowych, średnie 10 (§ 6 ust. 2). Dla mikro albo małej firmy limit wynosi więc od 35% do 70% kosztów inwestycji.

45% wychodzi tam, gdzie mapa daje 25%, czyli w większości Dolnego Śląska i Wielkopolski (poza wymienionymi wyżej miastami i podregionem) oraz w 13 gminach podregionu warszawskiego zachodniego (np. Błonie, Grodzisk Mazowiecki, Góra Kalwaria). 13 gmin podregionu warszawskiego wschodniego (np. Serock, Tłuszcz, Mrozy) ma 35%, czyli 55% dla małej firmy. W samej Warszawie i w większości podwarszawskich gmin pomocy regionalnej nie ma.

Decyzję o wsparciu wydaje się na 12 lat w Dolnośląskiem, Wielkopolskiem i w podwarszawskich gminach z mapy, na 14 lat w regionach z limitem 30% i 40% oraz na 15 lat w regionach z limitem 50% (§ 7 ust. 1). Gdy co najmniej 51% terenu inwestycji leży w specjalnej strefie ekonomicznej, decyzja jest na 15 lat w każdym regionie (art. 13 ust. 5 ustawy). To jednak tylko dla decyzji wydanych do 31 grudnia 2026 r., bo z końcem roku strefy wygasają.

Ulga w Polskiej Strefie Inwestycji dla małej firmy: limit ulgi 35-70% kosztów inwestycji, decyzja o wsparciu na 12-15 lat, 25% kosztów z pieniędzy bez pomocy publicznej, 3 lata utrzymania inwestycji po jej zakończeniu

Kto zmieści się w Polskiej Strefie Inwestycji?

Firma, która przejdzie cztery sita. Każde może zamknąć drogę, więc sprawdzaj je w tej kolejności:

  • factory

    Branża

    Produkcja i wybrane usługi, np. informatyczne, badawczo-rozwojowe, księgowe, projektowe. Handel, naprawa samochodów, budownictwo, noclegi i gastronomia odpadają.

  • payments

    Próg kosztów

    Minimalna kwota inwestycji zależy od bezrobocia w powiecie i od wielkości firmy.

  • fact_check

    Punkty za jakość

    Co najmniej 6 punktów, w regionach z limitem pomocy 40% albo 50% odpowiednio 5 albo 4.

  • savings

    Własne pieniądze

    Co najmniej 25% kosztów bez żadnej pomocy publicznej.

Branża: produkcja tak, handel i usługi zwykle nie

Listę wykluczeń ma § 2 ust. 1 rozporządzenia. Odpadają m.in. budownictwo, handel hurtowy i detaliczny, naprawa pojazdów, zakwaterowanie i gastronomia. Hala pod sklep, hurtownię albo warsztat samochodowy nie przejdzie.

Z usług zostają tylko wybrane, np. usługi informatyczne, badania i prace rozwojowe, księgowość, usługi architektoniczne i inżynierskie, projektowanie specjalistyczne i call center.

Przemysł mieści się prawie cały. Wyjątki to m.in. wyroby tytoniowe i alkohol (§ 2 ust. 1 pkt 2 w brzmieniu zmiany z 2025 r.), a pomocy regionalnej nie dostaną też np. hutnictwo żelaza i stali, górnictwo węgla, transport i energetyka (§ 7 rozporządzenia w sprawie mapy pomocy regionalnej).

Próg kosztów: ile musi kosztować rozbudowa?

Punktem wyjścia jest stopa bezrobocia w powiecie na tle średniej krajowej, a mikrofirma ma próg niższy o 98%, mała o 95% (§ 4 ust. 2 i 5). Dla nowego zakładu wychodzi tak:

Bezrobocie w powiecie (wobec średniej krajowej)Próg: mikrofirma / mała firma
do 60%2 mln zł / 5 mln zł
ponad 60% do 100%1,6 mln zł / 4 mln zł
ponad 100% do 130%1,2 mln zł / 3 mln zł
ponad 130% do 160%0,8 mln zł / 2 mln zł
ponad 160% do 200%0,4 mln zł / 1 mln zł
ponad 200% do 250%0,3 mln zł / 0,75 mln zł
ponad 250%0,2 mln zł / 0,5 mln zł

Przy rozbudowie istniejącego zakładu (zwiększenie zdolności produkcyjnej) rozporządzenie obniża ten próg o kolejne 50% (§ 4 ust. 5 pkt 5). Mała firma z powiatu z bezrobociem nieco powyżej średniej potrzebuje wtedy 1,5 mln zł zamiast 3 mln zł.

Polska Agencja Inwestycji i Handlu opisuje tę obniżkę na swojej stronie przy dużych i średnich firmach. Zanim policzysz budżet, potwierdź więc próg w spółce zarządzającej strefą dla Twojego powiatu.

Najniższy próg, taki jak przy bezrobociu ponad 250% średniej, obowiązuje też bez względu na bezrobocie w średnich miastach tracących funkcje społeczno-gospodarcze, w gminach obok nich, w 21 wskazanych powiatach na wschodzie i północnym wschodzie kraju oraz w Suwałkach (§ 4 ust. 4, rozszerzony zmianą z 2025 r.).

Punkty za jakość i 25% własnych pieniędzy

Do tego dochodzą kryteria jakościowe: dwie grupy (rozwój gospodarczy i rozwój społeczny), co najmniej punkt w każdej i łącznie minimum 6 punktów. W regionach z limitem 40% wystarczy 5, przy 50% wystarczą 4 (§ 3). Sam status mikro, małej albo średniej firmy daje jeden punkt w grupie gospodarczej.

Co najmniej 25% kosztów kwalifikowanych musisz pokryć z własnych pieniędzy albo z finansowania „w postaci wolnej od wszelkiego publicznego wsparcia”, np. zwykłego kredytu (§ 5 ust. 3).

Kiedy ulga w PSI ma sens, a kiedy nie?

Ma sens, gdy nowa część zakładu będzie przynosić dochód przez wiele lat. Ulga nie daje pieniędzy na budowę, tylko zostawia w firmie podatek, który i tak byś zapłacił. Halę finansujesz sam albo kredytem, a zwolnienie z tytułu kosztów inwestycji zaczyna działać dopiero od miesiąca, w którym mija termin zakończenia inwestycji wpisany w decyzję (§ 9 ust. 1 rozporządzenia).

Firma na stracie albo z małym dochodem z nowej inwestycji z ulgi nie skorzysta, bo nie ma dochodu, który ulga mogłaby zwolnić z podatku. Jeśli prowadzisz w tym samym miejscu także inną działalność, część objętą decyzją trzeba wydzielić organizacyjnie i liczyć jej dochód osobno (art. 17 ust. 6a i 6aa ustawy o CIT, art. 21 ust. 5ca i 5caa ustawy o PIT).

Przykład: mała firma i hala za 2 mln zł

Mała firma rozbudowuje halę i kupuje maszyny za 2 mln zł netto. Działa w regionie, gdzie mapa daje 25%, w powiecie z bezrobociem powyżej 60% średniej krajowej, więc przy rozbudowie mieści się w progu. Jej limit to 45%, czyli 900 tys. zł.

W złotówkach z kolejnych lat niezapłacony podatek wyjdzie zwykle wyższy, tym bardziej, im później przychodzi ulga. Koszty i ulgę przelicza się na wartość z dnia wydania decyzji, a ulga przychodzi kilka lat po wydatkach (§ 10).

Teraz stawka podatku. Mały podatnik CIT (sprzedaż w poprzednim roku do równowartości 2 mln euro), którego przychody w danym roku też nie przekroczą 2 mln euro, płaci 9% (art. 19 ust. 1 pkt 2 i ust. 1d ustawy o CIT).

Żeby wykorzystać limit 900 tys. zł, taka firma musi zarobić na nowej inwestycji co najmniej ok. 10 mln zł dochodu (w uproszczeniu, bez przeliczania na dzień decyzji). Przy decyzji na 12 lat to średnio ok. 833 tys. zł rocznie, a lat z ulgą jest jeszcze mniej, bo pierwsze idą na budowę.

Przy podatku liniowym 19% (art. 30c ustawy o PIT) ten sam limit wykorzystasz przy dochodzie ok. 4,74 mln zł. Im niższa stawka podatku, tym większa szansa, że część limitu przepadnie. Wtedy tańsza pożyczka może dać więcej niż sama ulga.

Wniosek bez naboru, ale przed startem prac

W PSI nie czekasz na nabór. Decyzję o wsparciu wydaje się na wniosek przedsiębiorcy (art. 13 ust. 2 ustawy). W imieniu ministra zajmuje się tym spółka zarządzająca specjalną strefą ekonomiczną, a właściwą dla Twojego powiatu wskaże wyszukiwarka na stronie PAIH.

Wniosek składasz jednak przed rozpoczęciem prac (art. 6 ust. 2 rozporządzenia Komisji 651/2014), czyli przed startem robót budowlanych albo pierwszym wiążącym zamówieniem maszyn (art. 13 ust. 9 ustawy). Do kosztów liczy się przy tym tylko to, co wydasz w okresie ważności decyzji (art. 2 pkt 7 ustawy), więc wydatki sprzed jej wydania do limitu nie wejdą.

Po zakończeniu inwestycję trzeba utrzymać w regionie przez co najmniej 3 lata, a kupiony w niej majątek zachować przez co najmniej 3 lata od wpisania do ewidencji środków trwałych (§ 9 ust. 2 i 3 rozporządzenia).

Co może się zmienić od 2027 r.?

Od 1 października 2026 r. w Sejmie leży rządowy projekt zmiany ustawy o wspieraniu nowych inwestycji (druk nr 3160). Po pierwszym czytaniu 8 października trafił do komisji. Przewiduje m.in. decyzje o wsparciu na 15 do 20 lat w całym kraju i wejście w życie 1 stycznia 2027 r.

Według projektu sprawy wszczęte przed wejściem w życie zmian kończy się na dotychczasowych zasadach (art. 24 ust. 1 projektu). Wniosek złożony dziś daje więc decyzję na 12, 14 albo 15 lat. Przed złożeniem sprawdź, czy i w jakim kształcie projekt uchwalono.

Co sprawdzić przed decyzją o PSI?

Zanim zamówisz projekt hali, zbierz te informacje. Od nich zależy, czy w ogóle warto składać wniosek:

Co będzie się działo w hali: produkcja czy usługa i z jakim kodem PKWiU (Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług)
Czy firma jest mikro, mała czy średnia (zatrudnienie, obrót, suma bilansowa)
Stopa bezrobocia w powiecie na tle średniej krajowej i koszt rozbudowy
Jaki dochód da nowa część zakładu i jaką stawkę podatku płacisz
Czy nie zacząłeś robót budowlanych ani nie zamówiłeś wiążąco maszyn
Skąd weźmiesz 25% kosztów bez pomocy publicznej

Fotowoltaika i docieplenie: osobna pożyczka

Część energetyczną rozbudowy czasem da się sfinansować osobno, preferencyjną pożyczką, z której część potem nie trzeba spłacać. Przykład z jednego województwa: Ekopożyczka dla przedsiębiorstw z Dolnego Śląska to do 5 mln zł na 1% rocznie dla mikro i małych firm.

Po inwestycji mikro albo mała firma dostaje dotację na spłatę 10% pożyczki, gdy oszczędność energii pierwotnej (liczonej razem ze stratami na wytworzenie i przesył) wynosi od 40% do 50%, albo 15%, gdy przekracza 50%. Kolejne 5% dochodzi w miastach tracących funkcje społeczno-gospodarcze albo w gminach zagrożonych marginalizacją. Czy Twoje województwo ma podobną pożyczkę, sprawdzisz w wyszukiwarce funduszy europejskich na stronie BGK.

Taka pożyczka to też pomoc publiczna. Jeśli te same wydatki wpiszesz do PSI, łączna pomoc nie może przekroczyć limitu z mapy (§ 5 ust. 7 rozporządzenia), a według brzmienia § 5 ust. 3 pieniędzy z preferencyjnej pożyczki nie wliczysz do 25% wkładu bez pomocy publicznej. Najprościej trzymać część energetyczną w osobnym budżecie.

Najczęstsze pytania o Polską Strefę Inwestycji przy rozbudowie

Czy mała firma może dostać decyzję o wsparciu na rozbudowę hali?+

Tak, jeśli rozbudowa zwiększa zdolność produkcyjną zakładu, branża nie jest wykluczona, koszt wynosi co najmniej tyle, ile próg dla jej powiatu, a firma zbierze punkty za jakość i pokryje 25% kosztów bez pomocy publicznej. Mikro i małe firmy mają progi niższe o 98% i 95% niż duże.

Czy Polska Strefa Inwestycji to dotacja?+

Nie. To zwolnienie z podatku dochodowego od dochodu z nowej inwestycji, do wysokości limitu liczonego od jej kosztów. Państwo nie przelewa Ci pieniędzy na budowę.

Czy firma płacąca 9% CIT skorzysta z ulgi?+

Może, ale potrzebuje dużego dochodu z nowej inwestycji. Przy limicie 900 tys. zł i stawce 9% to co najmniej ok. 10 mln zł dochodu w czasie obowiązywania decyzji.

Czy wniosek o decyzję o wsparciu można złożyć w każdej chwili?+

Tak, w PSI nie ma naborów. Trzeba go jednak złożyć przed rozpoczęciem inwestycji, czyli przed startem robót i przed wiążącym zamówieniem maszyn. Wydatki sprzed wydania decyzji nie wejdą do limitu.

Pamiętaj

Gdy na rozbudowę hali nie ma dotacji, Polska Strefa Inwestycji może zostawić w firmie nawet 70% kosztów inwestycji w niezapłaconym podatku. Opłaca się jednak tylko wtedy, gdy nowa część zakładu będzie zarabiać, a branża i koszt rozbudowy mieszczą się w progach.

Planujesz rozbudowę i chcesz wiedzieć, co się bardziej opłaca: ulga, pożyczka czy czekanie na nabór? Tym zajmujemy się na co dzień: dofinansowanie i dotacje dla firm - znajdziemy program i napiszemy wniosek. Możesz też od razu napisać do nas.

Specjalistka ds. pozyskiwania dotacji.